Музыкалық детальдер
Zwrotka 1]

Zwrotka 1]v-Fi

Polski elektroniczny instrumental z futurystycznymi syntezatorami i szybkim elektronicznym rytmem maluje w instrumentalny sposób cyfrowe odbicie polskich miast w przyszłości.,Smutek,Złość,Męski głos
avatargrzegorz białaszekApr 15, 2026
Сияқты түзілу
Zwrotka 1] Urodziłem się jak każdy – zwykły start, zwykły dzień Szkoła, kumple, pierwsze plany, gdzieś się gubi sens Prawo jazdy w ręku, pierwszy raz ten luz Patrzę w drogę i już wiem – to mój będzie kurs Nie dla mnie biuro, nie dla mnie stały kąt Ciągnie mnie asfalt, noc i silnika prąd Decyzja prosta – choć nikt nie rozumiał „Będę kierowcą” – i świat się zatrzymał [Refren] 3 na 1 – życie w trasie płynie Kilometry zamiast dni przy rodzinie Buduję dom, ale nie mam w nim miejsca Zostawiam serce gdzieś między GPS-em 3 na 1 – tak mija mi czas Droga mnie zna lepiej niż własny dom i las W lusterku życie, co zostało gdzieś tam A ja wciąż jadę… i nie wiem, czy wracam [Zwrotka 2] Poznałem ją gdzieś między kursem a snem Uśmiech jak przystań po ciężkim dniu Ślub, obietnice – że dam radę, że dam Że dla niej i dla nas ten świat poukładam „3 na 1” – decyzja twarda jak stal Bo dom trzeba zbudować, trzeba coś dać Rozładunki, adresy, ciągłe „gdzie to jest?” Nocą kabina – mój drugi adres Dzieci się rodzą – widzę je przez ekran Pierwsze słowa… nie dla mnie niestety Rośnie dom, piękny – każdy tak mówi A ja tylko go mijam… z drogi, bez dumy [Refren] 3 na 1 – życie w trasie płynie Kilometry zamiast dni przy rodzinie Buduję dom, ale nie mam w nim miejsca Zostawiam serce gdzieś między GPS-em 3 na 1 – tak mija mi czas Droga mnie zna lepiej niż własny dom i las W lusterku życie, co zostało gdzieś tam A ja wciąż jadę… i nie wiem, czy wracam [Zwrotka 3] Dzieci dorosły – osiemnaście lat minęło Studia, życie – wszystko jak trzeba było Chciałem pomóc, więc znów gaz do dechy Jeszcze parę lat… dla ich przyszłości Aż któregoś dnia cisza była zbyt głośna Telefon zimny, jakby ktoś zamknął rozdział „Nie znam cię już” – powiedziała spokojnie I zabrała wszystko… co miało być moje Dom, który budowałem każdą nocą Dzieci, co były tylko moją pomocą Zostałem sam – tylko droga i ja I pusta kabina, co wszystko zna [Bridge] I pytam siebie – czy było warto? Czy życie mierzy się tylko zapłatą? Czy można wrócić, gdy wszystko minęło? Czy już za późno… czy wszystko się skończyło? [Refren – ostatni] 3 na 1 – już nie ma dla kogo Kilometry stały się moją drogą Dom stoi pusty – ale nie dla mnie Zostałem sam… w tej ciężarówce na amen 3 na 1 – i tak już zostanie Droga jedyna, co przy mnie zostanie W lusterku widzę życie stracone A przede mną tylko światła czerwone…