Музыкалық детальдер

Powrót z piekła – Slezsko Choppers
Klasický rock,Mužský hlas
Сияқты түзілу
Powrót z piekła – Slezsko Choppers
(Verse1)
Pędziłem jak wariat, noc bez świateł,
w głowie chaos, w sercu bunt i gniew.
W barze awantura, stół poleciał,
pięść, krew, syrena – i już miałem przesrane.
(Verse2)
Trzy lata w celi, czas się wlecze,
żadnego słońca, tylko cienie i kajdany w klęczkach.
Na ścianie kreski, w głowie ryk,
czekałem dnia, by znów ruszyć świat.
(Refrén)
Z piekła wracam, znów na maszynie,
żadnych żali, żadnej wojny.
Upadłem, ale wstałem,
życie mnie miażdżyło – ja to przyjąłem!
(Verse3)
Ludzie patrzą, szepczą: „To ten drań,
co pędził jak diabeł, skończył w kajdanach, w bagnie.”
Ale już nie słucham, co kto gada,
mam wolność z powrotem – to moja kulka!
(Refrén)
Z piekła wracam, znów na maszynie,
żadnych wyrzutów, żadnej wojny.
Upadłem, ale wstałem,
życie mnie miażdżyło – ja to przyjąłem!
(Bridge)
Silnik ryczy jak gniew, co został we mnie,
w lusterku przeszłość, co prawie mnie zniszczyła.
Ale jadę, jadę dalej,
z wiatrem w twarzy i głową wysoko!
(Refrén)
Z piekła wracam, znów na maszynie,
żadnych wyrzutów, żadnej wojny.
Upadłem, ale wstałem,
życie mnie miażdżyło – ja to przyjąłem!