[Verse 1]
Mówisz mało, patrzysz w bok,
jakbyś znała każdy krok.
Nie zatrzymasz, nie powiesz „chodź”,
a ja i tak stoję tu wciąż.
Nie grasz w nic, nie chcesz więcej,
inni chcą — ty trochę mniej.
I to dziwne, bo im dalej,
tym bliżej chcę być.
[Pre-Chorus]
Ty nie wołasz,
a ja słyszę.
W twojej ciszy
coś mnie trzyma.
[Chorus]
Zostaję tu, choć nic nie mówisz,
choć nie obiecujesz nic.
Zostaję tu, bo coś w tej ciszy
ciągle każe przy tobie być.
Nie wiem czemu, nie mam powodu,
nie ma sensu — a jednak jest.
Zostaję tu…
choć wiem, że mogę stracić więcej.
[Verse 2]
Mówisz „spokojnie, to nic takiego”,
jakbyś czuła wszystko mniej.
Jakby miłość była błędem,
który już zrobiłaś gdzieś.
Nie zatrzymasz mnie przy sobie,
nawet gdybyś mogła — nie.
Ale ja się nie cofam,
chociaż sam nie wiem, czemu chcę.
[Pre-Chorus]
Ty nie prosisz,
a ja stoję.
I to dziwne,
że się nie boję.
[Chorus]
Zostaję tu, choć nic nie mówisz,
choć nie obiecujesz nic.
Zostaję tu, bo coś w tej ciszy
ciągle każe przy tobie być.
Nie wiem czemu, nie mam powodu,
nie ma sensu — a jednak jest.
Zostaję tu…
bo coś w tobie trzyma mnie.
[Bridge – bardziej melodyjny]
Może to błąd,
może za dużo myślę.
Może ty nie chcesz mnie…
ale ja chcę jeszcze chwilę.
[Final Chorus]
Zostaję tu, zostaję tu,
choć nie wiem, czy chcesz mnie tu.
Zostaję tu, zostaję tu,
bo nie umiem iść już w tył.
Zostaję tu — i to wystarczy,
nawet jeśli nic nie zmienisz.
Zostaję tu…
bo przy tobie coś we mnie żyje.