Detaily hudby
Powrót z piekła – Slezsko Choppers

Powrót z piekła – Slezsko Choppers

Klasický rock,Mužský hlas
Uragan D2Nov 8, 2025
Vytvoriť podobné
Powrót z piekła – Slezsko Choppers (Verse1) Pędziłem jak wariat, noc bez świateł, w głowie chaos, w sercu bunt i gniew. W barze awantura, stół poleciał, pięść, krew, syrena – i już miałem przesrane. (Verse2) Trzy lata w celi, czas się wlecze, żadnego słońca, tylko cienie i kajdany w klęczkach. Na ścianie kreski, w głowie ryk, czekałem dnia, by znów ruszyć świat. (Refrén) Z piekła wracam, znów na maszynie, żadnych żali, żadnej wojny. Upadłem, ale wstałem, życie mnie miażdżyło – ja to przyjąłem! (Verse3) Ludzie patrzą, szepczą: „To ten drań, co pędził jak diabeł, skończył w kajdanach, w bagnie.” Ale już nie słucham, co kto gada, mam wolność z powrotem – to moja kulka! (Refrén) Z piekła wracam, znów na maszynie, żadnych wyrzutów, żadnej wojny. Upadłem, ale wstałem, życie mnie miażdżyło – ja to przyjąłem! (Bridge) Silnik ryczy jak gniew, co został we mnie, w lusterku przeszłość, co prawie mnie zniszczyła. Ale jadę, jadę dalej, z wiatrem w twarzy i głową wysoko! (Refrén) Z piekła wracam, znów na maszynie, żadnych wyrzutów, żadnej wojny. Upadłem, ale wstałem, życie mnie miażdżyło – ja to przyjąłem!