Detail Musik
Tato… siedzę dziś przy twoim łóżku ,

Tato… siedzę dziś przy twoim łóżku ,v-Vox

Country, Americana ,folk,Sadness,Intense,Emotional,Male singer,Alto,Dramatic Alto,Vocal Fry,Medium,Changing Tempo
avatarMariusz KaraMay 26, 2026
Buat Mirip
Tato… siedzę dziś przy twoim łóżku , Masz zamknięte oczy, ale wiem, że słyszysz mnie. Masz dłonie tak zmęczone całym naszym życiem, Te same dłonie, które kiedyś prowadziły mnie. Pamiętasz nasze stare drogi po miasteczku? I ten rower, kiedy biegłeś obok aż brakło sił? Mówiłeś wtedy: „Synu, nigdy się nie poddawaj”, A ja nie wiedziałem jeszcze, ile znaczą te dni. Więc dziękuję ci za wszystko, tato… Za każdą noc, gdy pracowałeś zamiast spać. Za to, że byłeś obok, kiedy cały świat się walił, I za to, że nauczyłeś mnie po prostu żyć. Mam nadzieję, że będziesz ze mnie dumny, Kiedy spojrzysz na mnie ostatni raz. Bo wszystko, co we mnie dobre — mam od ciebie, I przysięgam… teraz ja już dam sobie radę sam. Nigdy nie byłeś człowiekiem wielkich słów, Ale umiałeś kochać lepiej niż ktokolwiek. W twoim milczeniu było więcej troski Niż w tysiącu pustych obietnic ludzi obok. Pamiętam twoje zmęczenie po ciężkiej pracy, I jak mimo bólu siadałeś jeszcze z nami. Dziś rozumiem, ile kosztowało cię życie, Żebyśmy mogli spokojnie zasypiać nocami. Więc dziękuję ci za wszystko, tato... Nie martw się już o mamę, o dom i rodzinę, Ja przypilnuję wszystkiego, obiecuję ci dziś. Będę silny wtedy, kiedy trzeba będzie stanąć, Tak jak ty przez całe życie byłeś dla nas wszystkim. Może jeszcze słyszysz bicie mojego serca, Tak podobne do twojego po tylu wspólnych latach. I jeśli zaraz odejdziesz gdzieś daleko stąd… To zabierz ze sobą pewność, że sobie poradzę, tato. Dziękuję ci za każdą lekcję i każdy wspólny dzień, Za twoje spracowane dłonie i za to, kim dziś jestem. Choć ciężko mówić „żegnaj”, kiedy pęka cały świat, To wiem, że część ciebie zostanie we mnie aż po kres. A kiedy przyjdzie czas i spotkamy się znów, Usiądziemy razem gdzieś po drugiej stronie dróg. I wtedy powiesz spokojnie, tak jak kiedyś po cichu: „Dobrze się spisałeś, synu… Jestem z ciebie dumny.”