Detalhes da Música

CO-OP CHAOS (Don't Close the Door!)v-Fi
Punk Rock,,Rock,Glitch Pop,Pop,Strach,Podbudowujący,Złość,Zmiana tempa
Criar semelhante
[Intro]
„Ej, słyszysz to? Chyba coś tam jest...”
„Spoko, idę pierwszy, mam latarkę za 10 dolców!”
[Verse 1]
Wchodzimy do domu, termometr pod pachą,
Kumpel już płacze, choć duchy jeszcze skaczą!
„Daj znak!” – krzyczę w ciemność, trzymając ten notes,
A ten idiota z teamu rzuca we mnie aparatem przez płot...
Nagle światło miga, serce bije jak młot,
Wszyscy w nogi do vana, zostawiając mnie tu, w ten pot!
„To był Revenant!” – drze się jeden przez mikrofon,
Choć to pewnie tylko wiatr, a on jest zwykłym tchórzem i amatorem!
[Pre-Chorus]
W tej grze nie zginiesz od potwora, o nie...
Zginiesz, bo Twój team ma IQ równe dwa!
Ktoś wziął przeklęte lustro i właśnie je rozbił,
Zaraz nas wszystkich ten demon tu dobił!
[Chorus]
Co-op chaos! Nie zamykaj mi drzwi!
Krzyczę do radia, a Ty śmiejesz się ze mnie do krwi!
W Lethal Company znów zbieramy ten złom,
Zanim ten wielki robal zje nasz cały dom!
Jeden za wszystkich, każdy za siebie,
W tym trybie współpracy czuję się jak w niebie!
(Licznik zgonów: +1!)
[Verse 2]
Mamy limit normy, trzeba gonić ten szmal,
A Ty tańczysz z boomboxem, gdy nadchodzi ten bal!
„Uwaga, wieżyczka!” – za późno, już leżysz,
W Twoją inteligencję nikt tutaj nie wierzy!
W R.E.P.O zbieramy te puszki i śmieci,
A zza rogu coś wielkiego prosto na nas leci!
Zamiast mnie ratować, Ty kradniesz mi buta,
Z taką pomocą ta misja jest już popsuta!
[Bridge]
( "WAAAAA!")
„Zostaw tę łopatę, biegnij do statku!”
„Ale paka jest warta 50 kredytów!”
„ZGIŃ ZA TE KREDYTY, JA ODPALAM SILNIK!”
(LEAVE NO ONE BEHIND! ...Wait, forget it!)
[Final Chorus]
Co-op chaos! Nie zamykaj mi drzwi!
Krzyczę do radia, a Ty śmiejesz się ze mnie do krwi!
W Phasmophobii duch już trzyma mnie za gardło,
A Wy jecie tabletki na psychikę – to twardo!
Jeden za wszystkich, każdy za siebie,
Z takim teamem to ja trafię do piekła, nie w niebie!
[Outro]
„Eee... żyje ktoś?”
„Nie, wszyscy nie żyją. Ale mamy jedną puszkę coli!”
„Warto było.”
GG, panowie. Do vana!